Kolejki w konsulacie w New Delhi

Rok 2018 przyniósł bardzo duże zmiany na polskim rynku pracy. Dla wielu pracodawców zasób siły roboczej z Polski i Ukrainy przestał już wystarczać. Większość przedsiębiorców cierpi na ,,brak rąk do pracy”. Remedium mieli zostać pracownicy z Azji z takich krajów jak: Nepal, Bangladesz, Indie, Sir Lanka. Niestety polski konsulat w New Delhi obsługujący cudzoziemców w zakresie wydawania wiz roboczych jest skrajnie niewydolny, a nadzieja przedsiębiorców na nowych pracowników bardzo szybko prysła. Kolejki w konsulacie w New Delhi wydłużają się z dnia na dzień.

 

Kolejki w konsulacie w New Delhi – na wydanie wizy oczekuje 25 tys.osób 

 

Urzędy wojewódzkie, rozbudowane kadrowo po masowym napływie pracowników z Ukrainy, zaczęły w szybkim tempie wydawać zezwolenia na pracę dla Azjatów i polskich pracodawców. Nikt niestety z rządzących nie przewidział, że osoby te w następnej kolejności pójdą do konsulatu po złożenie wniosku o wydanie wizy roboczej. Jak się okazuje wszystkich tych chętnych mają obsłużyć jedynie cztery osoby. Konsulat w New Delhi rozpatruje aplikację 250 kandydatów tygodniowo. Z prostej analizy wynika, że kolejka jest zapłoniona na 100 tygodni do przodu czyli dwa lata. W tym czasie zezwolenia na prace wydane przez polskie urzędy wojewódzkie stracą ważność, a polskie firmy będą musiały powtórnie je wyrabiać.

Rejestracja w systemie e-konsulat w celu wydania wizy, graniczy z cudem, lub jest praktycznie niemożliwa. W każdy czwartek i piątek, kiedy zwalniają się miejsca w systemie rezerwacyjnym, dziesiątki tysięcy ludzi walczy o 200-250 miejsc. Szansa powodzenia wynosi zatem od 0,5 % do 1 %. Niestety w praktyce jest jeszcze gorzej, gdyż zarejestrowanie się w systemie jest bardzo trudne. Wynika to z faktu opanowania systemu rezerwacyjnego przez nielegalnie działających pośredników i hakerów. Są tak doskonale przygotowani, że zapełniają miejsca w kilka sekund po uruchomieniu systemu.

 

Firmy rekrutacyjne i polscy przedsiębiorcy stają na głowie, aby ściągnąć pracowników z Azji

 

Jak zatem ominąć ,,wąskie gardło”, jakie powstało w polskim konsulacie ? Od kilku miesięcy zastawiają się nad tym polscy przedsiębiorcy. Do ministerstwa spłynęło setki skarg i wniosków o systemowe rozwiązanie problemu poprzez wsparcie kadrowe polskiej placówki dyplomatycznej. Dziesiątki telefonów oraz maili z prośbą o interwencje otrzymała polsko-indyjska izba gospodarcza, która niestety nie ma wpływu na działalność konsulatu. Prezes izby stara się lobbować za utworzeniem nowych etatów w konsulacie jednak póki co, jego apel nie został wysłuchany.

Ograniczenie napływu pracowników z Azji dał się we znaki firmom oferującym tego rodzaju usługi. Stały się one ofiarami ,,mody” na pracowników z Azji. Jeśli kiedyś przyjazdy pracowników z Nepalu, Bangladeszu czy Indii były czymś bardzo egzotycznym, to dziś stały się absolutną koniecznością dla polskich przedsiębiorców.

 

Potrzebne pilne zmiany w funkcjonowaniu polskiego konsulatu w New Delhi

 

Na szczęście problemy z rekrutacją pracowników z Azji zaczynają zauważać polskie media i politycy, czego przykładem jest wysyp publikacji oraz programów telewizyjnych poświęconych temu tematowi. Remedium na aktualne problemy wydaje się być zwiększenie kilkukrotne ,,mocy przerobowych” konsulatu, poprzez zatrudnienie kolejnych osób do rozpatrywania wniosków wizowych. Konsulat planuje również przekazanie części obowiązków firmie outsourcingowej, aby część ciężaru administracyjnego przenieść na podmiot zewnętrzny. Ma to sprawić, że ilość rozpatrywanych wniosków wzrośnie, a przez to kolejka za wydaniem wizy się skróci.

Polskim przedsiębiorcom przyjdzie jeszcze długo czekać zanim pozyskanie kadr z Azji stanie się na tyle łatwe i dostępne jak pracowników z Ukrainy. Problem z rekrutacją pracowników z Azji pozostaje dalej nie rozwiązany, a polscy przedsiębiorcy z niecierpliwością czekają na rozwiązania systemowe.

 

Autor artykułu ,, Kolejki w konsulacie w New Delhi”

Michał Solecki

Pracownicy z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji

Pracownicy z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji to temat niezwykle popularny w ostatnim czasie na polskim rynku pracy. W ostatnim czasie mam do czynienia z dużą nierównowagą na rynku w zaspokojeniu potrzeb kadrowych pracodawców. Napływ pracowników z Ukrainy jest niewystarczający, tym bardziej, że wielu pracowników zza wschodniej granicy nie chce wykonywać każdej pracy. Szansą na wyjście z tej sytuacji jest rekrutacja pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji.

 

Pracownicy z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji – jak zatem rozpocząć starania o ich znalezienie? Okazuje że nie jest to łatwy i szybki proces. Przede wszystkim należy nawiązać współpracę z rzetelną agencją rekrutacyjną, która zajmie się wszelkimi formalnościami, których jest naprawdę wiele. Rekrutowanie pracowników na własną rękę w tych krajach jest praktycznie niemożliwe, gdyż trzeba mieć na to zgodę miejscowego ministerstwa pracy i polityki społecznej. Nawiązanie współpracy z tamtejszymi agencjami to również konieczność podpisania wielu umów międzynarodowych poświadczonych notarialnie, przez sąd okręgowy, a następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Polsce. Dlatego właśnie warto nawiązać współpracę z polską agencją, która ma już zawarte umowy międzynarodowe na rekrutację pracowników z państw Azji.

 

Jakie obowiązki musi spełnić polski pracodawca aby zatrudnić pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji ?

 

Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że w przypadku zatrudniania pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji nie ma zastosowania procedura uproszczona jak w przypadku zatrudniania np. pracowników z Ukrainy. Zatem za każdym razem, gdy chcemy zatrudnić pracowników z z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji należ uzyskać zezwolenie na pracę w urzędzie wojewódzkim. Następnie takie zezwolenie należy wysłać do cudzoziemca oraz zarezerwować mu termin w polskim konsulacie w celu złożenia aplikacji na wizę. Niejednokrotnie trzeba uzupełniać dokumentację o np. ubezpieczenie na czas podróży, a także potwierdzać polskiemu konsulowi na bieżąco dalszą chęć zatrudnienia cudzoziemca, mimo przedłużającej się procedury uzyskania wizy.

 

Jakie warunki musi spełniać oferta pracy, aby pozyskać pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji ?

Pracownicy z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji

  • czas trwania kontraktu co najmniej rok, a najlepiej na dwa lata
  • zapewnione zakwaterowanie dla pracowników (do uzgodnienia między agencją a pracodawcą)
  • nie mniej niż minimalne wynagrodzenie wraz z darmowym zakwaterowaniem (niewykwalifikowani pracownicy)
  • ubezpieczanie zdrowotne z tytułu wykonywanej pracy
  • opieka koordynatora nad pracownikami (do uzgodnienia między agencją a pracodawcą)
  • obsługa cudzoziemców w języku angielskim

Jakie są korzyści z zatrudniania pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji?

 

  • stabilność pracy pracownika u jednego pracodawcy (uzyskane zezwolenia na pracę od wojewody upoważnia cudzoziemca do pracy tylko u jednego pracodawcy. Nie może on tak jak pracownik z Ukrainy swobodnie podejmować pracę na oświadczeniu z Urzędu Pracy)
  • pracownik z Azji nie będzie przerywał pracy w celu podróży do rodziny w odwiedziny częściej niż raz na rok
  • pracownicy z Azji chcą pracować u jednego pracodawcy latami, co bardzo ułatwia zarządzanie kadrami w firmie i daje pracodawcy gwarancję stabilności kadr
  • pracownicy z Azji są bardzo pracowici i chętnie wykonują powierzone im nawet najtrudniejsze zadania
  • wśród pracowników z Azji można znaleźć wielu wykwalifikowanych specjalistów we wszystkich zawodach

Szanowny kliencie jeśli jesteś zainteresowany rekrutacją pracowników z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji zapraszam do kontaktu z nami: Pracownicy z Nepalu, Bangladeszu i innych krajów Azji

Walentyna Oskolok

mail: praca@worksol.pl

tel: +48 787 581 761

Naciśnij, żeby przeczytać referencji od naszych stałych klientów.