20 powiatów, które mogą wprowadzić „listy zawodów chronionych” – czy pracownicy z zagranicy mają powód do obaw?
W ostatnich tygodniach środowiska HR i rekrutacyjne żywo debatują nad możliwością wprowadzenia w Polsce lokalnych list zawodów z ograniczeniami dla obcokrajowców. Rozwiązanie formalnie działa już od czerwca 2025 r., lecz na razie ogranicza się do etapu analiz i konsultacji społecznych. Zanim ocenimy jego rzeczywiste skutki, warto sprawdzić, które powiaty najprawdopodobniej sięgną po to narzędzie i z jakich powodów.
Powiaty najbardziej narażone na listy – ranking 20
Na podstawie najnowszych danych GUS, Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej oraz analizy lokalnych rynków pracy wyłoniliśmy 20 powiatów, w których ryzyko wprowadzenia ograniczeń dla cudzoziemców jest najwyższe. Pod uwagę wzięto przede wszystkim poziom bezrobocia, strukturę zatrudnienia oraz obecność dużych inwestorów i pracodawców.
| Powiat | Poziom ryzyka | Bezrobocie | Dlaczego powiat może wprowadzić listę |
|---|---|---|---|
| szydłowiecki | bardzo wysokie | 22-24% | Najwyższe bezrobocie w Polsce, słaba baza przemysłowa, duża grupa osób długotrwale bezrobotnych |
| braniewski | bardzo wysokie | 17-19% | Słaba struktura przemysłu, dominacja prac sezonowych, silna presja ochrony miejsc dla lokalnych |
| kętrzyński | bardzo wysokie | 16-18% | Przewaga prostych stanowisk produkcyjnych i magazynowych, niska mobilność pracowników |
| bartoszycki | bardzo wysokie | 18-20% | Słabo zdywersyfikowana gospodarka, chroniczne bezrobocie strukturalne |
| złotoryjski | bardzo wysokie | 13-15% | Trwająca restrukturyzacja przemysłu lekkiego, ryzyko ochrony miejsc w produkcji |
| białogardzki | bardzo wysokie | 15-17% | Sezonowa turystyka, niski poziom inwestycji, chęć zabezpieczenia lokalnego rynku |
| łobeski | bardzo wysokie | 16-18% | Duża liczba prac fizycznych, niewielka dywersyfikacja gospodarki |
| wałbrzyski | wysokie | 12-14% | Transformacja po górnictwie, silna presja na ochronę tutejszych miejsc pracy |
| radomski | wysokie | 13-15% | Ostra konkurencja przy pracach prostych, wyraźna presja społeczna |
| przysuski | wysokie | 15-17% | Dominacja niskich kwalifikacji, wysoki poziom bezrobocia |
| starachowicki | wysokie | 11-13% | Przemysł produkcyjny – ryzyko list w montażu i logistyce |
| skarżyski | wysokie | 13-15% | Wolny przyrost nowych etatów, silna presja ochronna |
| chełmski | wysokie | 12-14% | Odpływ mieszkańców, słaba dywersyfikacja |
| hrubieszowski | wysokie | 13-16% | Silna presja lokalna przy braku dużych pracodawców |
| nidzicki | podwyższone | 14-16% | Ograniczenia w rolnictwie i przetwórstwie |
| piski | podwyższone | 15-17% | Sezonowa turystyka i prace niskokwalifikowane |
| gołdapski | podwyższone | 14-16% | Słaby rynek pracy, mało ofert |
| drawski | podwyższone | 13-15% | Przewaga prac fizycznych i sezonowych |
| nowodworski | podwyższone | 11-13% | Niewielka liczba dużych firm, symboliczne ograniczenia lokalne |
| radziejowski | podwyższone | 12-14% | Wysokie bezrobocie przy ograniczonym rynku pracy |
Czy listy już działają?
Formalnie możliwość tworzenia takich list istnieje od czerwca 2025 r., jednak do dziś nie opublikowano żadnej wiążącej listy. Wszystkie działania sprowadzają się do analiz lokalnych rynków pracy i dyskusji w powiatowych radach rynku pracy. Nie ma żadnych publicznych dokumentów wskazujących konkretne zawody, które miałyby zostać zamknięte dla cudzoziemców. Dziennikarskie spekulacje i branżowe komentarze opierają się wyłącznie na przygotowaniach administracyjnych, a nie na podjętych decyzjach.
Jak listy wpłyną na migrację zarobkową?
Liczba obcokrajowców w powiatach z najwyższym ryzykiem jest znikoma. W szydłowieckim, braniewskim czy bartoszyckim cudzoziemców jest od kilkudziesięciu do maksymalnie kilkuset – czyli poniżej 0,5 proc. populacji powiatu. Ograniczenia dotknęłyby więc tylko nielicznych pracowników na stanowiskach fizycznych lub sezonowych. Migranci zarobkowi i tak wybierają przede wszystkim duże miasta oferujące więcej ofert i wyższe stawki. W efekcie listy w powiatach peryferyjnych będą miały głównie charakter symboliczny i polityczny.
Jaki jest prawdziwy cel list?
Narzędzie nie ma służyć masowemu blokowaniu migrantów. Ma być elastycznym mechanizmem ochrony lokalnego rynku w sytuacjach nadwyżki pracowników w zawodach niskokwalifikowanych. Starostowie zyskują możliwość wprowadzenia czasowych lub branżowych ograniczeń dopasowanych do realiów danego powiatu. W praktyce pełni ono funkcję prewencyjną – pokazuje mieszkańcom, że władze dbają o tutejsze miejsca pracy, bez konieczności stosowania list wszędzie tam, gdzie bezrobocie jest wysokie.
Czy duże miasta też wprowadzą ograniczenia?
Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, Trójmiasto i inne aglomeracje mają zupełnie odwrotną sytuację: od kilku do kilkunastu procent populacji stanowią cudzoziemcy, a w kluczowych sektorach (logistyka, produkcja, usługi) panuje permanentny deficyt rąk do pracy. Wprowadzenie list w tych ośrodkach byłoby ekonomicznym samobójstwem – groziłoby paraliżem firm i całego rynku. Dlatego ryzyko takich decyzji w dużych miastach jest bliskie zeru. Metropolie aktywnie przyciągają pracowników z zagranicy, by uzupełnić braki kadrowe.
Porównanie liczby migrantów – powiaty zagrożone vs. największe ośrodki
| Powiat | Szacunkowa liczba migrantów | Udział w populacji |
|---|---|---|
| szydłowiecki | 120-150 | <0,5% |
| braniewski | 200-250 | 0,5% |
| kętrzyński | 180-220 | 0,4-0,5% |
| bartoszycki | 150-200 | 0,4% |
| złotoryjski | 130-180 | 0,3-0,4% |
| białogardzki | 200-250 | 0,5% |
| łobeski | 150-180 | 0,4% |
| wałbrzyski | 500-600 | 1-1,2% |
| radomski | 400-500 | 0,7-1% |
| przysuski | 100-150 | 0,3-0,4% |
| starachowicki | 250-300 | 0,6-0,7% |
| skarżyski | 200-250 | 0,5-0,6% |
| chełmski | 300-350 | 0,6-0,7% |
| hrubieszowski | 150-200 | 0,4-0,5% |
| nidzicki | 100-150 | 0,3-0,4% |
| piski | 120-180 | 0,4-0,5% |
| gołdapski | 80-120 | 0,3-0,4% |
| drawski | 100-150 | 0,3-0,4% |
| nowodworski | 200-250 | 0,5% |
| radziejowski | 80-120 | 0,3-0,4% |
| Powiat / miasto | Szacunkowa liczba migrantów | Udział w populacji |
|---|---|---|
| Warszawa | ~200 000 | 11-12% |
| powiat warszawski zachodni | ~60 000-80 000 | 5-7% |
| Wrocław | ~60 000-90 000 | 8-10% |
| Poznań | ~50 000-80 000 | 7-9% |
| powiat poznański | ~30 000-45 000 | 4-6% |
| aglomeracja dolnośląska | ~30 000-40 000 | 4-6% |
| Śląsk / aglomeracja katowicka | ~25 000-35 000 | 3-5% |
| Kraków | ~25 000-35 000 | 4-6% |
| Trójmiasto | ~20 000-30 000 | 3-5% |
| Bydgoszcz / Toruń | ~15 000-25 000 | 3-5% |
Różnica jest wyraźna: tam, gdzie listy są najbardziej prawdopodobne, migrantów jest symbolicznie mało. Tam, gdzie ich jest najwięcej – list najprawdopodobniej nie będzie.
Podsumowanie
Powiatowe listy zawodów chronionych pozostają na razie narzędziem teoretycznym, które może zostać wykorzystane wyłącznie w miejscach z nadwyżką pracowników niskokwalifikowanych i wysokim bezrobociem. W praktyce ich wpływ na rzeczywistą migrację zarobkową będzie znikomy i ograniczy się głównie do funkcji wizerunkowej. Duże miasta, będące prawdziwymi magnesami dla cudzoziemców, nie mają najmniejszego interesu w ich wprowadzaniu. Dla działów HR i agencji zatrudnienia najważniejsze pozostaje śledzenie lokalnych konsultacji, ale na dziś wszystko wskazuje, że listy pozostaną raczej instrumentem prewencyjnym niż realną barierą dla pracowników z zagranicy w Polsce.












