Jak nie Polak, to kto? Które narodowości najczęściej wybierają polskie firmy jako pracodawcę?
Polski rynek pracy od dłuższego czasu intensywnie korzysta z zasobów ludzkich spoza granic kraju. Pracownicy zagraniczni stali się już nie tylko uzupełnieniem, ale jednym z filarów funkcjonowania wielu sektorów gospodarki. Firmy – w tym partnerzy Worksol Group – coraz częściej traktują międzynarodową rekrutację jako stały element strategii kadrowej.
Poniżej przedstawiamy aktualny (stan na przełom 2025/2026 r.) obraz najliczniejszych grup narodowościowych zatrudnionych w Polsce – na podstawie najnowszych publikacji GUS, raportów resortu rodziny i polityki społecznej oraz analiz rynku pracy.
Jak duża jest skala zatrudnienia cudzoziemców?
W połowie 2025 roku liczba cudzoziemców świadczących pracę w Polsce przekroczyła 1,09 miliona osób. Oznacza to wzrost o około 6–7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Obcokrajowcy stanowią już 6,5–7% wszystkich pracujących w kraju – wartość, która jeszcze kilka lat temu wydawała się odległa.
Ten poziom pokazuje, że Polska na stałe wpisała się na mapie atrakcyjnych kierunków migracji zarobkowej – zarówno dla sąsiadów, jak i dla osób przybywających z znacznie odleglejszych regionów.
Kto dominuje na polskim rynku pracy – ranking narodowości
1. Ukraina – nadal zdecydowany lider Obywatele Ukrainy tworzą najliczniejszą grupę – szacuje się, że stanowią 66–69% wszystkich pracujących cudzoziemców w Polsce.
Główne powody tak wyraźnej dominacji to:
- niewielka odległość geograficzna i podobieństwo kulturowo-językowe
- łatwość adaptacji społecznej i zawodowej
- możliwość częstych powrotów do rodzinnego kraju
- dramatyczna zmiana sytuacji po lutym 2022 r. – wojna wymusiła masowy przyjazd, a specustawa znacznie uprościła dostęp do rynku pracy
Ukraińcy pracują niemal we wszystkich branżach – najliczniej w: produkcji, logistyce, transporcie, budownictwie, usługach sprzątających i opiekuńczych.
2. Białoruś, Gruzja i pozostałe kraje postsowieckie Drugą i trzecią pozycję zajmują zazwyczaj:
- Białoruś – ok. 10–12%
- Gruzja – ok. 2–4%
- Mołdawia, Armenia, Uzbekistan, Kirgistan i Tadżykistan – łącznie kilka procent
Te grupy systematycznie zyskują na znaczeniu, szczególnie w zawodach fizycznych i operacyjnych, w których brakuje chętnych Polaków.
3. Azja Południowo-Wschodnia i Ameryka Łacińska – najszybciej rosnące kierunki W ostatnich 2–3 latach najdynamiczniejszy przyrost odnotowują pracownicy z:
- Filipin
- Indii
- Kolumbii
- Nepalu
- Indonezji
Choć ich łączny udział wciąż jest kilkukrotnie mniejszy niż Ukraińców, dynamika wzrostu liczby wydawanych pozwoleń na pracę jest bardzo wysoka – w niektórych miesiącach 2025 r. Kolumbia i Filipiny znajdowały się w ścisłej czołówce krajów spoza Europy pod względem liczby nowych zezwoleń.
Dlaczego właśnie te kraje zyskują na znaczeniu?
Czynniki „odpychające” (push)
- niskie płace i ograniczony rozwój kariery w kraju pochodzenia
- wysokie bezrobocie strukturalne lub sezonowe
- trudna sytuacja społeczno-ekonomiczna (Kolumbia)
- tradycja masowej migracji zarobkowej (Filipiny)
Czynniki „przyciągające” (pull)
- wyraźnie wyższe zarobki niż w domu (nawet po odliczeniu kosztów podróży i życia)
- duża liczba ofert w sektorach dotkniętych chronicznymi niedoborami (logistyka, produkcja, budownictwo, usługi)
- istniejące już społeczności rodaków – łatwiejszy start, pomoc w zakwaterowaniu, załatwianiu formalności
- postrzeganie Polski jako stabilnego i bezpiecznego kraju z relatywnie prostym dostępem do rynku pracy
Krótkie charakterystyki trzech najszybciej rosnących nowych grup
Filipińczycy Liczba pozwoleń na pracę wzrosła z kilkuset w 2017 r. do dziesiątek tysięcy rocznie w latach 2023–2025. Filipiny od dawna traktują eksport siły roboczej jako ważny element gospodarki. Pracownicy z tego kraju są cenieni za: wysoką kulturę pracy, sumienność, elastyczność i bardzo dobrą znajomość języka angielskiego. Najczęściej trafiają do magazynów, produkcji, sprzątania obiektów, hoteli i restauracji.
Indie Hindusi w Polsce to wciąż stosunkowo mała, ale bardzo zróżnicowana grupa – od pracowników fizycznych po inżynierów i specjalistów IT. W sektorach produkcyjno-logistycznych dominują osoby na niższych i średnich stanowiskach operacyjnych. Wyróżniają się zazwyczaj dobrym wykształceniem, znajomością języka angielskiego i ambicjami zawodowymi.
Kolumbia Jedna z najszybciej rosnących narodowości w ostatnich 24 miesiącach. W 2025 r. Kolumbijczycy otrzymywali najwięcej pozwoleń na pracę spośród wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej i wielu krajów azjatyckich. Najczęściej pracują poprzez agencje pracy tymczasowej – w magazynach, logistyce, utrzymaniu czystości, prostych pracach produkcyjnych i transporcie wewnętrznym.
Najważniejsze wnioski na najbliższe lata
Polska gospodarka nadal będzie potrzebować dziesiątek tysięcy pracowników rocznie spoza kraju – starzenie się społeczeństwa, niska dzietność i emigracja części młodych Polaków za zachodnią granicę sprawiają, że luka kadrowa nie zniknie samoistnie.
Udział Ukraińców prawdopodobnie będzie stopniowo malał procentowo – niekoniecznie liczbowy. Po prostu liczba pracowników z innych kierunków będzie rosła szybciej.
Największy potencjał wzrostu w najbliższym okresie mają:
- Filipiny
- Kolumbia
- Indie
- Nepal
- Indonezja
- Uzbekistan
Dla firm oznacza to konieczność przygotowania się na większą różnorodność kulturową i językową załóg, inwestowanie w onboarding, naukę podstaw języka polskiego oraz budowanie inkluzywnych środowisk pracy.
Migracja zarobkowa do Polski ewoluuje – z modelu opartego niemal wyłącznie na Ukrainie i Białorusi przechodzimy w kierunku znacznie bardziej zróżnicowanego, globalnego źródła siły roboczej.












