Województwo pomorskie nie jest jednym rynkiem pracy. Inaczej wygląda zapotrzebowanie przedsiębiorstwa działającego przy terminalu kontenerowym w Gdańsku, inaczej stoczni w Gdyni, inaczej producenta elektroniki w Tczewie lub Kwidzynie, zakładu spożywczego w głębi regionu, producenta mebli na Kaszubach, firmy budowlanej w powiecie wejherowskim czy przedsiębiorstwa obsługującego sezon turystyczny nad Bałtykiem.
Właśnie ta różnorodność jest jednym z największych atutów gospodarczych Pomorza – i jednocześnie jednym z największych wyzwań dla rekrutacji.
Region posiada dwa duże porty morskie, rozwinięty przemysł stoczniowy, szybko rosnącą branżę offshore, jeden z najważniejszych polskich klastrów elektroniki, duże zaplecze logistyczne, przemysł spożywczy, produkcję metalowo-maszynową, sektor drzewno-meblarski, tworzywa sztuczne, budownictwo, turystykę oraz nowoczesne usługi biznesowe.
Dlatego firma z Pomorza może potrzebować:
Worksol Group wspiera przedsiębiorstwa z województwa pomorskiego w rekrutacji pracowników z Polski i zagranicy, pracy tymczasowej, rekrutacji bezpośredniej oraz realizacji odpowiednio wydzielonych procesów.
Więcej o ogólnopolskim modelu współpracy przedstawia agencja pracy Worksol Group.
Największym ośrodkiem pozostaje oczywiście Trójmiasto.
Ale ograniczenie obrazu województwa do Gdańska, Gdyni i Sopotu byłoby dużym uproszczeniem.
W regionie funkcjonują także silne ośrodki przemysłowe i gospodarcze wokół:
Tczewa, Kwidzyna, Starogardu Gdańskiego, Słupska, Lęborka, Chojnic, Bytowa, Kartuz, Kościerzyny, Malborka, Wejherowa oraz Pruszcza Gdańskiego.
Co więcej, oficjalna klasyfikacja branż kluczowych pokazuje bardzo wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi powiatami.
Przykładowo branża metalowo-maszynowa jest wskazywana jako kluczowa m.in. dla powiatów bytowskiego, chojnickiego, gdańskiego, kartuskiego, kwidzyńskiego, lęborskiego, nowodworskiego, słupskiego, starogardzkiego i tczewskiego oraz dla Gdyni i Słupska.
Branża drzewno-meblarska ma duże znaczenie między innymi w powiatach bytowskim, chojnickim, człuchowskim, kartuskim, kościerskim, kwidzyńskim, lęborskim, starogardzkim, sztumskim i wejherowskim.
Rolno-spożywcza – między innymi w powiatach bytowskim, chojnickim, człuchowskim, gdańskim, kościerskim, kwidzyńskim, lęborskim, malborskim, nowodworskim, puckim, słupskim i sztumskim.
Pomorskie trzeba więc rekrutacyjnie czytać subregionalnie.
Port Gdańsk zakończył 2025 rok z wynikiem 80,4 mln ton przeładowanych towarów.
Jeszcze bardziej charakterystyczny jest rozwój kontenerów.
W 2025 roku pomorskie terminale Portu Gdańsk obsłużyły niemal 2,8 mln TEU, czyli o 23% więcej niż rok wcześniej. Sam Baltic Hub odpowiadał za 2 766 475 TEU.
Te liczby nie są istotne wyłącznie dla firm portowych.
Kontener, który schodzi ze statku, rozpoczyna cały lądowy łańcuch operacyjny:
statek → terminal → plac → magazyn → kolej lub ciężarówka → centrum logistyczne → odbiorca.
Każdy etap potrzebuje ludzi.
Mogą to być:
Wzrost przeładunków oznacza więc znacznie więcej niż większą liczbę kontenerów stojących przy nabrzeżu.
Oznacza większy ekosystem pracy wokół portu.
Gdynia tworzy drugi filar portowej gospodarki regionu.
W 2025 roku Port Gdynia po raz pierwszy w swojej historii przekroczył 1 mln TEU przeładunków kontenerowych. Łącznie port obsłużył 25,7 mln ton ładunków, a segment ro-ro zwiększył się o ponad 18% rok do roku.
Dla lokalnego rynku pracy szczególnie interesująca jest zmiana struktury przeładunków.
Rosną:
Są to segmenty wymagające sprawnej organizacji, terminowości, przeładunków i logistyki.
Dlatego przedsiębiorstwo działające w gospodarce portowej może potrzebować nie tylko klasycznego magazyniera.
Może szukać:
I właśnie część tych profesji znajduje się obecnie w regionalnym deficycie.
Jednym z najczęstszych błędów przy patrzeniu na gospodarkę morską jest utożsamianie miejsc pracy wyłącznie z samym portem.
Tymczasem port uruchamia działalność setek przedsiębiorstw w jego otoczeniu.
Towar trzeba:
przeładować → przewieźć → składować → przepakować → skompletować → obsłużyć dokumentacyjnie → dostarczyć.
Dlatego wzrost portów tworzy zapotrzebowanie również w:
To powoduje, że pracownik magazynowy w powiecie gdańskim może być częścią tego samego łańcucha gospodarczego co operator suwnicy pracujący kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Jeszcze kilka lat temu offshore był przede wszystkim branżą przyszłości.
W 2026 roku jest już branżą budowy.
W maju 2026 roku projekt Baltica 2 wszedł w fazę instalacji na morzu. Farma o mocy 1,5 GW, budowana przez PGE i Ørsted, ma obejmować 107 turbin, a fundamenty instalowane na Bałtyku osiągają ponad 100 metrów długości i nawet około 2000 ton masy.
Równocześnie w Porcie Gdańsk powstaje terminal instalacyjny offshore. Wartość całego przedsięwzięcia przekracza 1,44 mld zł, a jego zadaniem jest obsługa komponentów potrzebnych do budowy morskich farm wiatrowych.
To fundamentalna zmiana dla pomorskiego rynku pracy.
Turbina stojąca kilkadziesiąt kilometrów od polskiego wybrzeża jest tylko końcowym rezultatem.
Wcześniej potrzebne są:
konstrukcje stalowe → fundamenty → komponenty → instalacje elektryczne → transport → magazynowanie → terminal → montaż → serwis.
Dlatego rozwój offshore może zwiększać zapotrzebowanie na:
Invest in Pomerania wskazuje, że regionalny ekosystem offshore obejmuje już firmy wykonawcze, instalacje, centra projektowe, zaplecze badawczo-rozwojowe oraz ponad 7 tys. studentów kierunków związanych z sektorem.
Dla przedsiębiorstw oznacza to jedno:
konkurencja o techniczne kompetencje na Pomorzu może w kolejnych latach rosnąć.
Pomorskie posiada wieloletnie kompetencje stoczniowe.
Współczesna branża nie jest jednak wyłącznie budową klasycznych statków handlowych.
Regionalne stocznie i przedsiębiorstwa wykonawcze produkują oraz obsługują między innymi:
Dla Worksol szczególnie istotna jest techniczna struktura zatrudnienia tego sektora.
Przedsiębiorstwa mogą poszukiwać:
spawaczy, monterów, ślusarzy, elektryków, elektromonterów, pracowników konstrukcji stalowych, operatorów oraz specjalistów posiadających doświadczenie stoczniowe.
Tu rekrutacja nie może opierać się na samej nazwie stanowiska.
Firma może potrzebować dziesięciu spawaczy.
Zanim rozpocznie się rekrutacja, trzeba jednak wiedzieć:
To samo dotyczy monterów.
„Monter” może oznaczać:
Przy technicznych projektach Worksol może więc rozpoczynać od dokładnego profilu kompetencyjnego, zamiast od masowego zbierania CV.
To jeden z najważniejszych sygnałów dla przedsiębiorców.
Barometr Zawodów 2026 dla województwa pomorskiego wskazuje:
Jednocześnie w okresie wykorzystanym do przygotowania prognozy odnotowano 45 143 zarejestrowanych bezrobotnych i 82 709 ofert pracy w Centralnej Bazie Ofert Pracy.
Wojewódzki Urząd Pracy podkreśla przy tym, że około 79% ocenianych zawodów pozostaje w równowadze.
Nie należy więc budować narracji, że na Pomorzu „nie ma już pracowników”.
Znacznie bardziej precyzyjne jest stwierdzenie:
rynek pozostaje aktywny i względnie zbilansowany w większości profesji, ale w konkretnych zawodach firmy mają realne problemy z dostępnością kandydatów.
Z perspektywy przedsiębiorstw produkcyjnych, logistycznych, budowlanych i przemysłowych szczególnie ważne są zawody deficytowe takie jak:
To niezwykle ważna lista.
Pokrywa się bowiem w znacznym stopniu z kompetencjami potrzebnymi przez kluczowe gałęzie pomorskiej gospodarki.
Spójrzmy na zależności.
Potrzebują magazynierów, operatorów i kierowców.
Potrzebuje monterów, spawaczy, elektryków i operatorów.
Potrzebuje praktycznie całej grupy zawodów budowlanych.
Potrzebuje pracowników operacyjnych, operatorów CNC, elektryków i techników.
Potrzebuje stolarzy i pracowników obróbki drewna.
To nie jest więc przypadkowy zestaw deficytów.
Jest on ściśle związany ze strukturą rozwijającej się gospodarki regionu.
Jeżeli gospodarkę pomorską utożsamiać wyłącznie ze statkami i portami, pomija się jeden z największych regionalnych sektorów przemysłowych.
Pomorskie jest jednym z najważniejszych polskich klastrów elektroniki.
Według Invest in Pomerania sektor zatrudnia około 20 tys. osób. Szczególnie silna koncentracja produkcji znajduje się w rejonie Tczewa i Kwidzyna, gdzie działalność prowadzą duże zakłady należące m.in. do Flex, Jabil czy Lacroix Electronics.
Produkcja elektroniki potrzebuje zupełnie innych struktur kompetencji niż stocznia.
Mogą być potrzebni:
Tczew oraz Kwidzyn posiadają rozwinięte zakłady elektroniczne i przemysłowe.
Starogard Gdański ma własną strukturę przemysłu.
Słupsk i jego okolice rozwijają sektor metalowo-maszynowy, spożywczy, tworzyw sztucznych i usługi.
Powiaty kaszubskie posiadają silne budownictwo oraz produkcję drzewno-meblarską.
Dlatego przedsiębiorstwo znajdujące się 100 kilometrów od Gdańska nadal funkcjonuje w pomorskiej gospodarce, ale jego konkurencja o pracowników może wyglądać zupełnie inaczej niż w Trójmieście.
Oficjalne zestawienie subregionalne potwierdza to zróżnicowanie.
Branża metalowo-maszynowa jest oficjalnie zaliczana do kluczowych sektorów w wielu częściach regionu.
To nie tylko stocznie.
Produkcja metalowa może obejmować:
Oficjalna klasyfikacja branż obejmuje tutaj m.in. produkcję metalowych wyrobów gotowych, produkcję maszyn i urządzeń oraz naprawę, konserwację i instalowanie maszyn.
Dla rekrutacji oznacza to regularne zapotrzebowanie na:
A część tych zawodów należy jednocześnie do regionalnych grup deficytowych.
Przetwórstwo rolno-spożywcze pozostaje jednym z ważniejszych sektorów województwa.
Według Invest in Pomerania odpowiada za ponad 11% sprzedanej produkcji regionu.
Jest to sektor obecny w wielu powiatach, szczególnie poza ścisłym Trójmiastem.
Zakłady mogą potrzebować:
W części procesów możliwe jest stosunkowo szybkie wdrożenie.
W innych kluczowe jest wcześniejsze doświadczenie i wiedza technologiczna.
Dlatego również tutaj jedna nazwa „pracownik produkcji” może obejmować kilka całkowicie różnych profili.
To właśnie budownictwo WUP w Gdańsku wymienia jako jedną z branż, w których szczególnie brakuje specjalistów.
Deficyt dotyczy między innymi:
Do tego dochodzą elektrycy, monterzy instalacji i konstrukcji.
Dlatego rozwój Pomorza tworzy interesujące napięcie.
Nowe:
trzeba najpierw wybudować.
A sektor, który ma realizować inwestycje, sam zmaga się z dostępnością ludzi.
Załóżmy, że inwestor chce uruchomić nową fabrykę.
Potrzebni są:
Potrzebni są:
Jedna inwestycja tworzy więc dwie fale zapotrzebowania kadrowego.
To szczególnie ważne w województwie, które jednocześnie rozwija porty, energetykę offshore, logistykę i produkcję.
Pomorskie posiada również wyjątkowo silną gospodarkę turystyczną.
Dotyczy ona zarówno Trójmiasta i Sopotu, jak i całego pasa wybrzeża:
oraz wielu mniejszych miejscowości.
Branża turystyki, czasu wolnego i MICE jest oficjalnie uznawana za kluczową w większości pomorskich subregionów.
Dla firm przemysłowych może się wydawać, że to osobny świat.
Nie zawsze.
Szczególnie przy prostszych stanowiskach operacyjnych kandydat może wybierać pomiędzy:
Latem struktura dostępności ludzi może więc różnić się od zimowej.
Nie oznacza to, że regionalny przemysł staje się sezonowy.
Oznacza, że rynek kandydatów, z którego korzysta przemysł, jest pod wpływem sezonowości innych sektorów.
Dla firmy planującej zwiększenie produkcji na okres wakacyjny ma to znaczenie.
Pomorze posiada również silny sektor drzewno-meblarski.
Oficjalna mapa branż kluczowych wskazuje jego znaczenie między innymi w powiatach:
To bardzo szeroki obszar województwa.
Taki sektor potrzebuje:
Robotnicy obróbki drewna i stolarze znajdują się obecnie wśród zawodów deficytowych w skali województwa.
Branża tworzyw sztucznych również została oficjalnie uznana za kluczową dla wielu pomorskich powiatów.
Dotyczy to między innymi powiatów:
W zależności od rodzaju produkcji przedsiębiorstwa mogą poszukiwać:
To kolejny argument przeciwko przedstawianiu Pomorza wyłącznie jako gospodarki morskiej.
Pomorskie jest też jednym z ważniejszych krajowych ośrodków nowoczesnych usług biznesowych.
Invest in Pomerania wskazuje, że sektor BSS zatrudnia w regionie blisko 25 tys. osób, a IT i centra B+R stanowią znaczącą część trójmiejskiego ekosystemu usług.
Nie jest to oczywiście główny obszar rekrutacji pracowników produkcyjnych przez Worksol.
Ma jednak znaczenie dla całego rynku.
Trójmiasto konkuruje o:
Duży i zamożny sektor usług wpływa więc pośrednio również na warunki funkcjonowania przemysłu i logistyki.
Pomorskie świetnie pokazuje, dlaczego jedna strategia HR nie może obsłużyć wszystkich przedsiębiorstw.
Potrzebuje operatorów i pracowników logistycznych.
Potrzebuje spawaczy, monterów i elektryków.
Potrzebuje operatorów, monterów i kontroli jakości.
Potrzebuje pracowników procesu, pakowania i magazynu.
Potrzebuje stolarzy, operatorów i monterów.
Potrzebuje fachowców i operatorów.
Dlatego Worksol może najpierw ustalić typ problemu, a dopiero później model współpracy.
Przedsiębiorstwo A potrzebuje 100 osób do procesów możliwych do stosunkowo szybkiego wdrożenia.
Problemem jest skala.
Przedsiębiorstwo B potrzebuje jednego elektryka z konkretnymi kwalifikacjami.
Problemem jest kompetencja.
Przedsiębiorstwo C potrzebuje:
40 pracowników produkcji,
8 operatorów,
5 magazynierów,
3 elektryków,
4 spawaczy.
To formalnie 60 wakatów.
W praktyce – pięć różnych rekrutacji.
Dobór jednego kanału do całego projektu byłby błędem.
Wiele pomorskich przedsiębiorstw działa w środowisku zmiennego zapotrzebowania.
Powodem może być:
W takich przypadkach jednym z dostępnych rozwiązań są pracownicy tymczasowi.
Przykład:
zakład zatrudnia 150 osób.
Duże zamówienie wymaga dodatkowych 40 przez dziewięć miesięcy.
To ponad 26% dotychczasowej obsady.
Dla działu HR oznacza to pełnowymiarowy projekt rekrutacyjny.
W części przedsiębiorstw problem wygląda inaczej.
Firma regularnie zwiększa zatrudnienie przy:
Wtedy warto zadać pytanie:
Czy potrzebujemy kolejnych ludzi, czy potrzebujemy stale zrealizowanego procesu?
Jeżeli zakres można odpowiednio wydzielić organizacyjnie i rozliczeniowo, rozwiązaniem może być outsourcing procesowy.
To zasadniczo inny model niż praca tymczasowa.
Przy pracy tymczasowej najważniejszym elementem jest dodatkowy personel.
Przy outsourcingu zewnętrzny wykonawca odpowiada za uzgodniony proces lub jego część.
Przedsiębiorstwo z Tczewa nie musi szukać wyłącznie w Tczewie.
Firma z Wejherowa nie musi ograniczać się do jednego powiatu.
Zakład z Bytowa przy większej rekrutacji może potrzebować kandydatów z kilku sąsiednich miejscowości.
Dlatego duży projekt warto budować warstwowo:
lokalny rynek → sąsiednie powiaty → całe Pomorskie → Polska → zagranica.
Każda kolejna warstwa jest uruchamiana wtedy, kiedy wcześniejsza nie daje odpowiedniej liczby albo jakości kandydatów.
W Trójmieście problemem może być korek.
W powiecie bytowskim czy człuchowskim – brak dogodnego transportu publicznego.
W obu sytuacjach efekt jest ten sam:
kandydat istnieje,
ale nie jest operacyjnie dostępny dla zakładu.
Przykład:
firma potrzebuje 60 osób.
35 mieszka w realistycznym promieniu zakładu.
Kolejnych 20 znalazłoby się w sąsiednich miejscowościach, ale pierwsza zmiana rozpoczyna się o 6:00.
Zorganizowanie transportu może powiększyć rynek kandydatów bez konieczności pozyskania ludzi z drugiego końca Polski.
Dane Barometru Zawodów pokazują, że w okresie II półrocze 2024 – I półrocze 2025 w województwie pomorskim odnotowano 34 257 oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca.
To istotna informacja.
Rekrutacja zagraniczna nie jest dla pomorskiego rynku egzotycznym eksperymentem.
Jest elementem rzeczywiście funkcjonującej gospodarki.
Nie oznacza to jednak, że każdy wakat należy obsadzać cudzoziemcem.
Logiczna kolejność nadal powinna wyglądać:
lokalnie → regionalnie → krajowo → zagranicznie.
Wyobraźmy sobie przedsiębiorstwo potrzebujące 120 osób.
Lokalnie znajduje 50.
Z szerszego rynku pomorskiego – 25.
Z innych części Polski – kolejne 15.
Pozostaje 30.
W takim przypadku można uruchomić międzynarodowy kanał rekrutacyjny jako uzupełnienie istniejącej obsady.
Zespół nie musi składać się w 100% z kandydatów jednego pochodzenia.
Może łączyć:
Worksol Group posiada doświadczenie w rekrutowaniu kandydatów również poza Europą.
Przy większych, stabilnych projektach produkcyjnych jednym z możliwych źródeł są pracownicy z Azji.
Nie powinno się jednak zaczynać od narodowości.
Najpierw Worksol powinien otrzymać informację:
Dopiero później można zdecydować, jaki rynek kandydatów najlepiej odpowiada potrzebie.
Kraj pochodzenia jest źródłem rekrutacji – nie kwalifikacją zawodową.
W przypadku województwa pomorskiego istnieje dodatkowy atut organizacyjny.
Worksol Group posiada własne biuro Worksol Group w Gdyni.
Dzięki temu lokalne projekty mogą korzystać zarówno z bezpośredniego zaplecza firmy w regionie, jak i całej krajowej oraz międzynarodowej struktury rekrutacyjnej grupy.
Ma to znaczenie szczególnie w projektach wymagających:
Przy złożonej rekrutacji zobaczenie rzeczywistej hali, terminala, stoczni czy magazynu może dać znacznie więcej niż kilkustronicowy opis stanowiska.
W Trójmieście szczególnie naturalne są projekty związane z:
Gdynia posiada dodatkowo silny sektor metalowo-maszynowy, kreatywny oraz turystyczny/MICE według regionalnej klasyfikacji branż kluczowych. Gdańsk wyróżnia sektor kreatywny i turystyczno-MICE, a szersze zestawienia regionalne podkreślają jego znaczenie dla transportu, przemysłu morskiego, ICT, energetyki i budownictwa.
To jeden z najbardziej charakterystycznych przemysłowych pasów województwa.
Tczew i Kwidzyn posiadają rozwiniętą elektronikę oraz szerokie zaplecze produkcyjne. Duże zakłady tworzą rynek dla operatorów, monterów, pracowników jakości, techników oraz logistyki.
Przy zwiększeniu produkcji kilka dużych przedsiębiorstw może równocześnie konkurować o podobne grupy ludzi.
Dla powiatu starogardzkiego za kluczowe uznano m.in.:
To dobry przykład, dlaczego regionalna rekrutacja Worksol nie powinna koncentrować się wyłącznie na pasie nadmorskim.
Powiaty kartuski, kościerski, bytowski czy chojnicki mają własną, silną gospodarkę lokalną.
W zależności od powiatu duże znaczenie mają:
Firmy z tych części regionu mogą potrzebować zarówno pojedynczych fachowców, jak i większych zespołów produkcyjnych.
To kolejny samodzielny obszar gospodarczy Pomorza.
Dla Słupska jako ważne wymieniane są m.in. ICT i elektronika, transport i logistyka oraz sektor kreatywny, natomiast w powiecie słupskim istotne są turystyka, sektor metalowo-maszynowy oraz tworzywa sztuczne. Lęborski posiada szerokie zaplecze budowlane, drzewno-meblarskie, metalowo-maszynowe, rolno-spożywcze i turystyczne.
To kolejny powód, dla którego województwo powinno posiadać własną silną stronę nadrzędną SEO.
Ponieważ jeden klient może potrzebować:
5 spawaczy w Gdyni.
Drugi:
40 pracowników produkcji w Tczewie.
Trzeci:
12 magazynierów w powiecie gdańskim.
Czwarty:
operatorów w zakładzie na Kaszubach.
Piąty:
pracowników do zwiększonego procesu w zachodniej części województwa.
Każde zapotrzebowanie należy traktować osobno.
Jednocześnie można korzystać z jednej szerszej infrastruktury rekrutacyjnej.
5, 50 czy 500?
Nie traktować całego zapotrzebowania jako jednej grupy.
Szczególnie przy fachowcach.
To radykalnie zwiększa rynek.
W województwie o tak różnorodnej strukturze ma ogromne znaczenie.
Decyduje o realnym promieniu dojazdu.
Nie tylko pierwszego pracownika.
Pozwala dobrać model współpracy.
Szczególnie przy dużych grupach.
Warto zdecydować o niej odpowiednio wcześnie.
Nie każdy klient Worksol musi być:
Firma budowlana zatrudnia 18 osób i potrzebuje kolejnych czterech.
To wzrost zespołu o ponad 22%.
Przewoźnik posiada 10 zestawów i brakuje mu dwóch kierowców.
To 20% floty, która potencjalnie nie może pracować.
Producent zatrudniający 30 osób otrzymuje kontrakt wymagający dodatkowych ośmiu.
To ponad jedna czwarta obecnego zespołu.
Znaczenie rekrutacji nie zależy od bezwzględnej liczby wakatów, lecz od wpływu tych wakatów na działalność przedsiębiorstwa.
Regionalna strona nie powinna obiecywać jednego identycznego modelu wszystkim przedsiębiorstwom.
Jeżeli firma potrzebuje:
można prowadzić rekrutację kompetencyjną.
trzeba zbudować większy projekt sourcingowy.
można rozważyć pracę tymczasową.
można przeanalizować outsourcing.
można uruchomić zagraniczne kanały rekrutacyjne.
To właśnie ta elastyczność ma znaczenie na rynku tak zróżnicowanym jak województwo pomorskie.
Tak. Projekty mogą być realizowane zarówno w Trójmieście, jak i w innych częściach województwa – zależnie od potrzeb przedsiębiorstwa.
Tak. Worksol Group posiada własne biuro w Gdyni, które jest jednym z elementów ogólnopolskiej struktury firmy.
Tak. Projekty mogą dotyczyć magazynowania, logistyki, stanowisk operacyjnych, produkcji i zawodów technicznych, zależnie od potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa.
Tak. Worksol realizuje projekty techniczne dotyczące m.in. spawaczy, monterów i innych specjalistów wykorzystywanych w sektorze przemysłowym i stoczniowym.
Możliwość realizacji zależy od konkretnego stanowiska, wymaganych kwalifikacji i charakteru projektu. Pomorski sektor offshore dynamicznie się rozwija, a część potrzebnych profesji znajduje się w regionalnym deficycie.
Tak. Spawacze są również jedną z profesji deficytowych w województwie pomorskim według Barometru Zawodów 2026.
Tak. Proces powinien być dopasowany do rodzaju maszyny, sterowania i zakresu obowiązków. Operatorzy obrabiarek skrawających należą obecnie do grup deficytowych na Pomorzu.
Tak. Projekty mogą dotyczyć również magazynowania i logistyki. Magazynierzy znajdują się przy tym wśród zawodów deficytowych w skali województwa.
Tak. Kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych są jedną z regionalnych grup deficytowych.
Tak. Oferta nie ogranicza się do Trójmiasta. Tczew i Kwidzyn są jednymi z ważniejszych przemysłowych ośrodków Pomorza, szczególnie w branży elektronicznej.
Tak. Projekty mogą być realizowane również w powiatach kartuskim, kościerskim, bytowskim, chojnickim i innych częściach województwa.
Tak. Liczy się charakter rzeczywistego zapotrzebowania, a nie wyłącznie wielkość przedsiębiorstwa.
Tak. Taki model może być szczególnie użyteczny przy okresowym zwiększeniu produkcji, kontrakcie, sezonie, zastępstwach lub uruchamianiu kolejnej zmiany.
Tak. Jeżeli rynek lokalny, regionalny i krajowy nie zabezpieczają potrzeb przedsiębiorstwa, można wykorzystać międzynarodowe kanały rekrutacyjne.
Nie. W pracy tymczasowej podstawową potrzebą przedsiębiorstwa jest dodatkowy personel. Przy outsourcingu zewnętrzny wykonawca przejmuje odpowiedzialność za uzgodniony i odpowiednio wydzielony proces lub jego część.
Tak. Jeżeli charakter projektu wymaga poznania zakładu, stanowisk, technologii lub procesu, współpraca może obejmować bezpośrednie działania w lokalizacji przedsiębiorstwa.
Jeżeli prowadzisz działalność w województwie świętokrzyskim, mogą zainteresować Cię również nasze lokalne strony:










































