Polska będzie potrzebować lekarzy z Ukrainy i Białorusi do walki z COVID - Worksol
Polska będzie potrzebować lekarzy z Ukrainy i Białorusi do walki z COVID
#Lekarze z Białorusi #Lekarze z Ukrainy #lekarze ze Wschodu do pracy w Polsce

Polska będzie potrzebować lekarzy z Ukrainy i Białorusi do walki z COVID

9 listopada 2020

Jesteśmy otwarci na wszystkich lekarzy, realnie szanse są na lekarzy zza wschodniej granicy, głównie Białoruś i Ukraina, ze względu na mniejszą barierę językową – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna” wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Jak dodaje, może chodzić o ponad tysiąc osób. Czytaj dalej: W walce z Covid mają pomóc lekarze z Ukrainy i Białorusi. Trzeba ich nawet tysiąc

Czy to oznacza, że ​​polskie agencje zatrudnienia powinny zwracać uwagę na poszukiwanie personelu medycznego z Ukrainy lub Białorusi?

W przypadku lekarzy z Ukrainy lub Białorusi trzeba liczyć się z tym, że zatrudnienie lekarza nie jest zadaniem szybkim. Najpierw należy przejść procedurę tzw. nostryfikacji dyplomu. Innymi słowy, dyplom lekarza ukraińskiego musi być uznawany w Polsce. Dopiero wtedy taki lekarz może podjąć się swoich obowiązków.

Znajomość języka będzie również jednym z kluczowych wymagań. Jest to logiczne, ponieważ konieczne będzie porozumienie się z pacjentem. I to nie jest kwestia jednego dnia czy nawet miesiąca.

Terminologia medyczna w języku polskim i nazwy chorób mogą się znacznie różnić.

Oznacza to, że lekarze z Ukrainy lub Białorusi, którzy chcą podjąć pracę w Polsce, będą najprawdopodobniej musieli zdecydować o przeprowadzce do Polski na stałe. I na początku być może (chociaż nie koniecznie) pracować jako pielęgniarze – aż do uznania dyplomu.

Decyzja o przeprowadzce nie jest łatwa, ponieważ rolę odgrywa tu również czynnik rodzinny, chęć przebywania w podobnym środowisku społecznym itp.

Polska czy Niemcy?

Czy Polska jest najlepszą opcją dla ukraińskiego lub białoruskiego lekarza? To dość subiektywna opinia, ale jeśli weźmiemy pod uwagę wynagrodzenie i procedurę nostryfikacji dyplomu, to bardziej właściwe byłoby wybrać Niemcy, które uprościły i przyspieszyły procedurę nostryfikacji dyplomu.

Ukraiński czy białoruski lekarz, który wybrał Niemcy, również będzie musiał nauczyć się języka obcego i nostryfikować swój dyplom, ale mimo wszystko Niemcy wyglądają atrakcyjniej, bo nostryfikacja jest tu dużo szybsza, a zarobki dużo wyższe.

Pisaliśmy już w naszym artykule Dlaczego Ukraińcy nie pojadą pracować do Niemiec. Chociaż artykuł bardziej dotyczy nie specjalistów, takich jak na przykład lekarze, ale bardziej pracowników fizycznych, zalecamy jednak przeczytanie tego artykułu.

Zaletami Polski w wyborze jako kraju do pracy dla lekarza z Ukrainy lub Białorusi jest bliskość granicy, podobny język słowiański i podobna mentalność.

Ale bądźmy szczerzy, w przypadku globalnej przeprowadzki do innego kraju, kiedy trzeba zacząć od zera, odległość 400 kilometrów czy 1400 kilometrów nie jest aż tak ważna.

Kwestie moralne i etyczne

Jeśli kwestia pandemii pozostanie aktualna dla całego świata, to czy na Ukrainie czy Białorusi nie ma pacjentów i nie trzeba ich leczyć? Jeśli wszyscy lekarze z biedniejszych krajów będą udawać się do krajów o wyższym wynagrodzeniu czy ich mieszkańcy są po prostu skazani na zagładę, ponieważ ich kraj jest biedniejszy?

Opracował: Sergii Budim

Na materiałach źródłowychwww.dziennikwschodni.pl

Masz pytanie?