Ukraińcy nie wyjadą do Niemiec - Analiza Rynku - Worksol
Ukraińcy nie wyjadą do Niemiec
#praca w Niemczech #praca w Niemczech dla Ukraińców

Ukraińcy nie wyjadą do Niemiec

30 października 2020

W polskich mediach często piszą, że gdy tylko niemiecki rynek pracy otworzy się dla Ukraińców, większość z nich pojedzie tam do pracy. Ta kwestia niepokoi polskich pracodawców, ponieważ wielu z nich zatrudnia Ukraińców, których praca wnosi wartość dodaną, przyczyniając się do rozwoju biznesu i dobrobytu pracodawcy. Chodzą jednak słuchy, że Ukraińcy nie wyjadą do Niemiec. Czy to prawda?

Oczywiście w przypadku nagłego odejścia Ukraińców raczej nie dojdzie do całkowitego załamania gospodarki, ale negatywne konsekwencje na pewno się pojawią.

Pracownicy z Ukrainy pożądani w Polsce

Faktem jest, że polscy pracodawcy potrzebują pracowników z Ukrainy. Wynika to z wielu czynników. Najważniejsze to m. in.:

  • bliskość Ukrainy (czyli szybki przyjazd potencjalnego pracownika);
  • podobna mentalność i łatwość dogadania się (brak potrzeby tłumacza, jak np. w przypadku pracowników z Azji);
  • pracowitość Ukraińców;
  • niestabilna sytuacja gospodarcza na Ukrainie, co sprzyja opuszczeniu kraju przez wykwalifikowanych (a czasami i nie tylko) pracowników za granicę.

Ukraińcy nie wyjadą do Niemiec? Dlaczego?

Chcemy jednak nieco uspokoić polskich pracodawców. Ukraińcy nie będą masowo wyjeżdżać do pracy w Niemczech i jest ku temu kilka powodów.

W WORKSOL Group, opierając się na wieloletnim doświadczeniu pracy z cudzoziemcami, przeanalizowaliśmy wiele faktów dotyczących pracy Ukraińców w Polsce. Uwzględniliśmy ukraińską mentalność, prawdziwe przypadki związane z pracą oraz życiem Ukraińców w Polsce, porozmawialiśmy z ukraińskimi znajomymi oraz zadaliśmy naszym ukraińskim pracownikom pytania dotyczące ewentualnego wyjazdu z powodu pracy do Niemiec. Zebrane informacje o tym, dlaczego Ukraińcy nie pojadą do pracy w Niemczech, zamieściliśmy dla Ciebie w tym artykule.

Przyczyną niesłowiańska mentalność

Niektórzy Ukraińcy nawet w Polsce czują się jak „obcy”. A przecież Polska ma podobną słowiańską mentalność i sposób życia, podobne zachowania między członkami w rodzinie i relacjach społecznych.

Niemiecki styl życia jest zupełnie inny i polega na bezwzględnej akceptacji reguł tego społeczeństwa. Wielu Ukraińcom to się nie podoba. Jeszcze więcej Ukraińców po prostu nie będzie w stanie żyć według niemieckich zasad i wróci do domu „na stare śmieci”.

Ukraińców łączy z Polską wspólna kultura, wspólne znajomości, a często więzi rodzinne. Przecież kiedyś byliśmy jednym krajem, który osiągnął niegdyś znaczący dobrobyt w ówczesnym społeczeństwie. Z Niemcami wszystko wygląda zupełnie inaczej.

Mentalność niemiecka radykalnie różni się od mentalności ukraińskiej. Ma to wpływ nie tylko na styl życia, ale także na wymagania pracodawcy, obowiązki pracownika, a nawet godziny pracy. Nie ukrywajmy, że niektórzy Ukraińcy często lubią „obijać się” w pracy, jeśli jest taka możliwość. Polacy też to lubią. Ogólnie jest to powszechne zjawisko wśród Słowian. Jeśli jednak w Polsce jest takie podejście do pracy, to w Niemczech już tak nie jest.

Niemcy żądają pełnego poświęcenia w godzinach pracy. Tutaj również wymagana jest punktualność.

Chociaż „czynnik mentalności” nie ma takiego wpływu jak inne, też jest dość ważny i nie można go zignorować. Odmienna mentalność może być jednym z powodów, dla których Ukraińcy zostaną w Polsce i nie pojadą do Niemiec albo wrócą z Niemiec do Polski.

Wymóg znajomości języka niemieckiego

Jednym z głównych powodów, dla których Ukraińcy nie wymienią Wisły na Ren, jest język. Koniecznym wymogiem niemieckiego pracodawcy będzie znajomość języka niemieckiego. I to niemieckiego, a nie angielskiego. Różne poziomy wymaganej znajomości języka będą zależeć od potencjalnego stanowiska.

W rzeczywistości oznacza to, że nawet aby pracować w Niemczech przy prostych pracach, takich jak np. mycie naczyń, sortowanie ciastek czy pakowanie paczek bożonarodzeniowych, wymogiem jest pewien poziom znajomości języka niemieckiego. Im wyższe kwalifikacje wymagane na danym stanowisku, tym większego poziomu znajomości języka niemieckiego będzie wymagał niemiecki pracodawca.

To radykalnie różni się od tego, co widzimy w Polsce. Przyjeżdżając do Polski często jest tak, że większość Ukraińców niemal od razu rozumie czego chce od nich ich pracodawca i dość szybko uczy się języka polskiego. Szybko znajdują też porozumienie ze swoimi polskimi kolegami. Język ukraiński jest nieco podobny do polskiego, ponieważ należy do rodziny języków słowiańskich, a więc bariera językowa jest zminimalizowana lub w ogóle nie istnieje.

Są też Ukraińcy, którzy mieszkają w Polsce 3-4 lata i nie chcą uczyć się języka polskiego lub nie uważają tego za konieczne. W Niemczech taka opcja jest po prostu niemożliwa.

Dlatego też brak znajomości języka niemieckiego będzie głównym kryterium eliminacji Ukraińców chcących pracować w Niemczech.

Konkurencja z biedniejszych krajów UE

Niemcy zawsze patrzyli z ostrożnością i podejrzliwością na prawie wszystkich obywateli krajów spoza wschodniej granicy Niemiec. Jednak Niemcy też nie chcą wykonywać prostych prac fizycznych bez kwalifikacji i znaleźli na to rozwiązanie.

Nisko wykwalifikowana siła robocza w Niemczech pochodzi głównie z biedniejszych krajów UE, takich jak np. Rumunia czy Bułgaria. Obywatele w/w krajów posiadają obywatelstwo UE i dlatego mogą od razu legalnie pracować w Niemczech.

Dlatego jeśli Ukraińcy będą chcieli podjąć pracę, muszą konkurować z Bułgarami, Rumunami, Litwinami czy Łotyszami. Do tego Ukraińcom znacznie trudniej będzie dostać pracę w Niemczech z powodu formalności, których nie mają obywatele UE. Ukraińcy muszą najpierw uzyskać pozwolenie na pracę w Niemczech i otworzyć wizę. Już z tego powodu znacznie przegrywają w konkurencji z pracownikami z krajów UE. I tu znowu wchodzi w grę otwarta dla Ukraińców Polska, gdzie żeby podjąć pracę, wystarczy mieć paszport biometryczny i poczekać 3-4 dni na oświadczenie z lokalnego urzędu pracy.

Wysokie koszty zamieszkania

I tutaj, zdaniem Ukraińców, Polska w porównaniu z Niemcami znów wygrywa.

Wynagrodzenie

Chociaż płace w Niemczech są wyższe, ostatecznie rzadko można odłożyć planowaną kwotę pieniędzy z powodu pewnych niuansów. Na przykład podatki. Niemcy mają jeden z najwyższych podatków dochodowych na świecie, więc po uzyskaniu określonej kwoty czasami trzeba przeznaczyć prawie 50% dochodu na podatki.

Tak więc „netto” w Niemczech oznacza znacznie mniej niż „brutto”.

Opłata za mieszkanie

Kolejny ważny niuans. Wynajęcie mieszkania w Niemczech jest drogie lub bardzo drogie. A w takim przypadku pracownicy z Ukrainy będą musieli zapłacić lwią część zarobionych pieniędzy, aby zapłacić czynsz.

Wyżywienie

Średnie ceny żywności w Niemczech są nieco wyższe niż w Polsce. Widać to wyraźnie w polskich przygranicznych miejscowościach, do których Niemcy przyjeżdżają kupować towary. Dlatego żeby się wyżywić, trzeba w Niemczech wydać więcej pieniędzy niż w Polsce.

Ile można odłożyć?

Nie ukrywamy, że zarobki w Niemczech są wyższe niż w Polsce. Jednak Ukraińcy lubią oszczędzać zarobione pieniądze i warto obliczyć, ile pieniędzy zostanie po uwzględnieniu wszystkich kosztów.

Dlatego należy wziąć pod uwagę przede wszystkim opłatę za czynsz w Niemczech, opłatę za dojazd, odliczenia podatkowe i wyżywienie. Po tym można zobaczyć, ile pieniędzy zostaje “na czysto” i często ta kwota w Polsce może być wyższa.

Liczy się również jakość życia. Jeśli w Polsce noclegi i wyżywienie dla Ukraińców są stosunkowo tanie, a zarobki pozwalają zaoszczędzić pieniądze, zrobić drogie zakupy czy podróżować, to w Niemczech warto będzie więcej oszczędzać, żeby “coś odłożyć”, a to znacząco wpływa na poziom życia.

W Niemczech nie pracuje się przez 12 godzin

Choć tendencja do pracy po 12 godzin dziennie staje się coraz mniej popularna wśród Ukraińców w Polsce, ci, którzy przyjeżdżają na krótkie okresy, nadal starają się efektywnie wykorzystać swój czas i więcej pracować, aby więcej zarobić. To jest logiczne.

Ale w Niemczech jest inaczej. Tam ściśle przestrzega się przepisów prawa pracy. Jeśli praca trwa 8 godzin, to tylko 8 godzin.

Oczywiście lepiej jest pracować 8 godzin i zarabiać tyle samo co w Polsce przez 12-godzinny dzień w pracy, ale trzeba też wziąć pod uwagę koszty utrzymania, wyżywienia, dojazdu do pracy i inne czynniki finansowe.

Dlatego jeśli Ukraińcy marzą o niemieckiej stawce godzinowej i polskim 12-godzinnym dniu pracy, mogą być zawiedzeni.

Wysokie wymagania dotyczące umiejętności zawodowych w Niemczech

Niemcy początkowo otworzą swój rynek pracy dla wykwalifikowanych pracowników. Co to oznacza? Nisko wykwalifikowani pracownicy z Ukrainy nie będą mieli większych szans na znalezienie pracy w Niemczech.

A gdzie dziś w Polsce pracują Ukraińcy?

Wykwalifikowany ukraiński nauczyciel, filolog, inżynier, a nawet lekarz często pracuje w Polsce jako sprzątacz, kasjer, pracownik produkcji czy kierowca.

W Niemczech można zarobić więcej na podobnych do tych wymienionych stanowiskach, ale konkurencja o pracę jest dużo większa, a przy potrzebie dokumentów potwierdzających możliwość podjęcia pracy, zdobycie takiej pracy dla Ukraińców staje się jeszcze trudniejsze.

Podsumowanie

Niemcy przeanalizowali polski rynek pracy i dostrzegli pozytywny wpływ ukraińskich pracowników na rozwój wszystkich sektorów polskiej gospodarki. Oczywiście ocenili inne ryzyka, w tym te związane z zamieszkaniem Ukraińców w społeczeństwie, jednak okazały się one minimalne.

Biorąc pod uwagę ciągły rozwój silnej niemieckiej gospodarki, z pewnością będą potrzebowali nowego napływu pracowników spoza UE. 

Ukraińcy są znani jako pracowici i oddani pracownicy. Mają oni europejską mentalność. Dobrze asymilują się ze społeczeństwem, do którego należą i nie tworzą ukraińskich enklaw ani wspólnot w innych krajach. Nie proszą o pomoc, ale są gotowi do podjęcia pracy za odpowiednie wynagrodzenie.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, Niemcy będą walczyć o ukraińskiego robotnika. I chociaż ta kwestia nie jest w tej chwili na czasie, wszystko może się zmienić.

A na razie…

  • Ukraińcy mają jeszcze czas na naukę języka niemieckiego.
  • Polscy pracodawcy mają czas na zastanowienie się nad warunkami, które zachęciłyby ukraińskich pracowników do pozostania w Polsce.
  • Polski rząd ma czas pomyśleć o uproszczonej procedurze udzielania zezwoleń na pobyt czasowy i zmiany pracy Ukraińcom pracującym w Polsce.

Nawiasem mówiąc, w kierunku ostatniego punktu poczyniono już pierwsze kroki, które można przeczytać w artykule Cudzoziemcy będą mieli łatwiej ze zmianą pracy.

Autor: Sergii Budim

Masz pytanie?